Test dostępności strony
Sprawdź, czy strona nie działa u wszystkich, czy tylko u Ciebie. Za darmo, bez rejestracji.
Dowiedz się przed klientami
Jednorazowy test odpowiada na pytanie, które już masz. WWT sprawdza co minutę i mówi w momencie, w którym strona przestaje odpowiadać, razem z certyfikatem, domeną i rekordami poczty.
Jak czytać wynik
Sprawdzenie wykonują nasze serwery, a nie Twoja przeglądarka, i właśnie to czyni odpowiedź użyteczną: mówi, czy awaria jest Twoja, czy wszystkich. Poprawna odpowiedź oznacza, że strona obsługuje ruch, a problem, który widzisz, jest lokalny - w Twojej sieci, resolwerze DNS albo pamięci przeglądarki.
Gdy strona faktycznie nie działa, kod odpowiedzi zawęża miejsce poszukiwań. Brak jakiejkolwiek odpowiedzi wskazuje na serwer albo firewall; nierozwiązująca się nazwa na DNS albo wygasłą domenę; 5xx oznacza, że serwer żyje, ale aplikacja się wywala; 502 lub 504, że proxy nie może dobić się do aplikacji za nim.
O dostępności stron
Po co sprawdzać spoza własnej sieci?
Bo większość tego, co ludzie nazywają awarią, nią nie jest. Zbuforowany wpis DNS, VPN, firmowe proxy albo nieaktualny service worker zepsują stronę wyłącznie Tobie. Sprawdzenie z innego miejsca rozdziela te przypadki w jednym kroku.
Test mówi, że działa, a mnie się nie ładuje. Dlaczego?
Coś na Twojej drodze zawodzi. Spróbuj tego samego adresu na telefonie w sieci komórkowej: to omija naraz Twój resolwer DNS, router, sieć i pamięć przeglądarki i zwykle od razu rozstrzyga sprawę.
Co liczy się jako działająca strona?
Dowolny status HTTP od 200 do 399. Obejmuje to normalne strony i przekierowania. Status 4xx lub 5xx oznacza, że serwer jest osiągalny, ale nie podaje strony - zgłaszamy to osobno, bo naprawa wygląda zupełnie inaczej.
Dlaczego pokazuje brak HTTPS?
Najpierw próbujemy HTTPS, a w razie niepowodzenia zwykłego HTTP. Jeśli odpowiedział tylko HTTP, strona technicznie działa, ale nie ma działającego TLS i przeglądarki oznaczą ją jako niezabezpieczoną. To zwykle problem z certyfikatem albo konfiguracją serwera, a nie awaria.
Czym to się różni od monitoringu?
To sprawdza raz, teraz, bo o to poprosiłeś. Monitoring sprawdza co minutę bez proszenia i alarmuje, gdy odpowiedź się zmieni - to jedyny sposób, żeby wychwycić awarię zaczynającą się o trzeciej w nocy.