Domena wygasła - co dalej i ile kosztuje odzyskanie
Wygaśnięcie uruchamia odliczanie przez karencję, okres odzyskiwania i pendingDelete. Każdy etap jest droższy do odwrócenia. Oto harmonogram i realne terminy.
Domena, która minęła datę wygaśnięcia, nie przepada od razu. Wchodzi w sekwencję stanów rejestru, z których każdy jest krótszy i droższy do odwrócenia niż poprzedni, a kończy się zwolnieniem nazwy dla każdego chętnego. Wiedza o tym, na którym etapie jesteś, mówi, ile masz czasu i mniej więcej ile będzie kosztowało odzyskanie.
Etap 1: mija data wygaśnięcia
Rejestracja wygasa. Nazwa nadal należy do Ciebie, ale wielu rejestratorów od razu przestaje obsługiwać stronę i pocztę, podmieniając witrynę na stronę parkingową. W większości firm to właśnie wtedy ktoś zauważa problem, bo zaczynają się telefony o odbitych mailach.
Etap 2: karencja na odnowienie, około 30 do 45 dni
Nadal możesz odnowić domenę w zwykłej cenie. Status w rejestrze pokazuje w tym czasie zazwyczaj autoRenewPeriod. To etap tani i ten, w którym trzeba działać. Dokładna długość zależy od rejestru i rejestratora, więc traktuj krótszy koniec zakresu jako realny termin.
Etap 3: okres odzyskiwania, około 30 dni
Domena jest już usunięta ze strefy i przywrócić ją może wyłącznie dotychczasowy abonent, poprzez formalny wniosek o przywrócenie. Opłata za przywrócenie jest ustalana przez rejestr i często sięga kilkuset złotych, ponad koszt samego odnowienia. Nic tu nie dzieje się automatycznie: musisz poprosić, a rejestrator musi zadziałać.
Etap 4: pendingDelete, 5 dni
Rejestr zaplanował usunięcie i nie da się tego zatrzymać. Na tym etapie żadne pieniądze nie odzyskają nazwy. Kod statusu to pendingDelete i jest to koniec drogi.
Etap 5: zwolnienie
Nazwa wypada z rejestru i każdy może ją zarejestrować. Domeny z ruchem, linkami zwrotnymi lub rozpoznawalną marką są zwykle przechwytywane w ciągu sekund przez usługi łapiące domeny, które kolejkują próby rejestracji dokładnie na moment zwolnienia. Jeśli Twoja domena miała jakąkolwiek wartość, to nie Ty ją odzyskasz.
Dokładne okna różnią się w zależności od domeny najwyższego poziomu i rejestratora. Rejestry krajowe często mają własny harmonogram, a część etapów w ogóle pomija - dla domen .pl weryfikuj terminy w NASK, zamiast zakładać schemat typowy dla domen globalnych.
Jak to się dzieje w praktyce
Prawie nigdy przez niedbalstwo. Typowe przyczyny to karta, która wygasła wcześniej niż domena, przypomnienia trafiające na wspólną skrzynkę bez właściciela, domena zarejestrowana przez podwykonawcę lub byłego pracownika na własnym koncie, albo automatyczne odnawianie po cichu wyłączone po nieudanej płatności.
Wspólny mianownik jest taki, że każda z tych sytuacji jest niewidoczna do dnia wygaśnięcia. Data rejestracji to informacja publiczna, publikowana przez rejestr, a jej sprawdzenie nic nie kosztuje. Stałe pilnowanie sprawia, że problem wychodzi na jaw tygodnie przed awarią, a nie nazajutrz po niej.